Jest to jedno z najstarszych drzew w tej części Polski. Jego pień w obwodzie liczy ponad cztery metry. W dawnych czasach w jego cieniu ustawiano wiklinowe fotele, na których siadano do kawy w czasie długich letnich wieczorów. To miejsce szczególnie lubiła żona gospodarza, Cecylia z Dębowskich Grabowska. Wielokrotnie przyjmowała tu swoich gości. Zgodnie z legendą pod dębem odpoczywał po podróży car Aleksander I.